Agresja u kotów

Nadmierna agresja jest poważnym i niestety dość powszechnym problemem, z jakim muszą mierzyć się opiekunowie kotów. Tak trudnego i złożonego tematu nie da się wyczerpać w krótkim artykule, dlatego dzisiejszy wpis będzie zaledwie ogólnym zarysem szerszego zagadnienia.

agresywny kot

Życie pod jednym dachem z kocim terrorystą może przypominać prawdziwy koszmar. Z tego powodu wiele zwierzaków trafia do schroniska i dożywa tam swoich dni. Adopcja agresywnego kota jest praktycznie niemożliwa. Kto chciałby przygarnąć dzikusa, który nie pozwala, by wziąć go na ręce, a zamiast tego drapie i gryzie?

Agresja futrzaka może być skierowana w stronę opiekuna lub wyłącznie do innych kotów, ale niekiedy zdarza się, że pupil jest wrogo nastawiony zarówno do wszystkich zwierząt, jak i ludzi. Aby pomóc sobie, domownikom i przede wszystkim kotu, musimy najpierw zrozumieć istotę problemu.

Sygnałami ostrzegawczymi zbliżającego się ataku są przeważnie: syczenie, prychanie, przeraźliwe miauczenie, obnażone zęby, położone uszy, szeroko otwarte oczy, wygięty grzbiet, nastroszona sierść. Nierzadko jednak nagły wybuch agresji następuje bez żadnych wcześniejszych symptomów.

Trzeba wiedzieć, że agresja kota niejedno ma imię. Jest ona złożonym stanem i otwartym zbiorem zachowań. Możliwych przyczyn agresji jest wiele, a powody ataku często nakładają się na siebie. Oto tylko niektóre z czynników:

Ból i inne nieprzyjemne doznania
Obrona kota przed fizycznym atakiem jest dla nas zrozumiała. Możemy jednak nie zdawać sobie sprawy, że nasza żywiołowa zabawa lub nieumiejętne podnoszenie pupila również mogą sprawiać ból lub duży dyskomfort, na które zwierzę instynktownie zareaguje agresją. Do tego kot zapamiętuje przykre sytuacje, by unikać ich w przyszłości.

Strach i obrona przed zagrożeniem
Agresja ze strachu jest naturalną formą obrony. Lęk kota może być w naszej ocenie nieadekwatny do zaistniałej okoliczności, jednak tu liczy się wyłącznie ocena kota, a nie nasza. Zasada jest prosta: jeśli zwierzę boi się czegoś, to może zaatakować. W grę mogą wchodzić głębokie urazy psychiczne nabyte na skutek przeżytej w przeszłości traumy.

Stan fizjologiczny
Wiele ostrych i przewlekłych chorób powoduje nadmierną agresywność u kotów. Ma to związek z odczuwanym bólem, złym samopoczuciem lub zaburzonym funkcjonowaniem układu nerwowego, bądź dokrewnego.

Przeniesione (przekierowane) emocje
Kot wystraszony szczekaniem psa podrapał swojego opiekuna, który akurat trzymał go na rękach; Inny kot walczył z pobratymcem, a chwilę później ugryzł właściciela, który próbował uspokoić i pogłaskać pupila. Obie sytuacje są przykładami przekierowanej agresji.

Instynkty macierzyńskie
Kotka instynktownie broni swoich młodych, czasem do granic przesady (z ludzkiego punktu widzenia). Ten rodzaj agresji mija, gdy kocięta stają się samodzielne.

Terytorializm i walki samców
– dotyczą głównie niewykastrowanych kocurów, które bronią swojego rewiru i toczą zacięte boje o samice.

Ustalanie hierarchii w stadzie
odbywa się, kiedy do domu przyjmujemy nowego kota. Po ostatecznym „uzgodnieniu” pozycji w grupie ostre starcia powinny ustąpić miejsca delikatniejszym potyczkom, a właściwie zabawom.

Zbyt długie głaskanie!
Kot początkowo zadowolony z pieszczot po jakimś czasie ma dosyć, denerwuje się i nagle atakuje dłoń człowieka. To normalne, choć dla nas przykre.

Zachowania łowcy
mogą pojawiać się nie tylko podczas polowania, ale także w trakcie zwykłej zabawy. Polowanie na poruszające się przedmioty jest kwestią silnego instynktu. Kiepsko, jeśli tymi „poruszającymi się przedmiotami” są nasze stopy.

Jak radzić sobie z agresją kota?

Przede wszystkim trzeba ustalić i zlikwidować lub zminimalizować przyczynę problemu, a więc źródła stresu, jakie odczuwa kot.

W przypadku agresywnych samców z silnymi popędami terytorialnymi dużą poprawę może przynieść kastracja.

Nie należy karcić kota za to, że nas atakuje. To tylko pogłębi problem i wzmocni wrogość zwierzęcia wobec nas.

Podstawową sprawą jest zapewnienie naszemu małemu przyjacielowi wystarczającej ilości ruchu, zabawy, świeżego powietrza, towarzystwa, odpowiedniego pokarmu, przytulnego miejsca z legowiskiem, troski i opieki. Zasada „w zdrowym ciele zdrowy duch” sprawdza się nie tylko w odniesieniu do ludzi!

Najlepiej jest poradzić się doświadczonego lekarza weterynarii lub poszukać dobrego zoopsychologa (behawiorysty). W niektórych przypadkach konieczne będzie leczenie farmakologiczne, a w innych terapia behawioralna lub też połączenie jednego z drugim.

Najgorszym sposobem radzenia sobie z silną agresją kota jest bagatelizowanie sprawy, bezczynność i oczekiwanie na to, że problem rozwiąże się samoistnie.

logo benkodaZapraszamy do naszego sklepu internetowego benkoda.pl Znajdziecie tam duży wybór artykułów – nie tylko dla mruczków. Czekają na Was wyjątkowe oferty: rabaty, promocje i nowości!

Pozdrawiamy serdecznie,
benkoda.pl

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*